Odchudzanie jest sposobem leczenia!

Jakie są metody i wskazania do leczenia osób otyłych z powodu nadmiernej masy ciała? chirurgiczne-leczenie-otylosci-672x372W przypadku występowania otyłości związanej z niedoczynnością tarczycy, należy zastosować suplementację FT3 oraz FT4. Poprawa parametrów hormonów tarczycy w okresie kilku miesięcy pozwala odzyskać prawidłową masę ciała. O wiele trudniej przebiega odchudzanie w przypadku osób skrajnie otyłych, które doprowadziły się do takiego stanu tylko poprzez spożywanie nadmiernych ilości potraw w swoim życiu. Zaniedbanie jakości żywienia jest niestety bardzo niebezpieczną praktyką, która jest przyczyną tysięcy zgonów rocznie. Osoby otyłe z powodu nieprzymuszonego stylu życia mogą schudnąć poprzez modyfikację jadłospisu oraz wprowadzenie regularnych ćwiczeń fizycznych. Aktywność fizyczna winna być przede wszystkim stopniowo dostosowywana, tak aby serce wraz z całym układem krążenia mogło się zaadaptować do zmiennego zapotrzebowania na pracę. W przypadku takowego odchudzania, konieczna jest konsultacja psychologiczna i stała asysta dietetyka oraz trenera.zumba-sposobem-na-odchudzanie-ile-kalorii-mozna-spalic-podczas-zumby_3352619 Ważne jest, aby na drodze wielomiesięcznego odchudzania uzyskać współpracę między trenerem, a osobą przechodzącą kurację. Tylko to gwarantuje sukces w perspektywie stosunkowo długiego czasu. Na pewno nie możemy pozwolić, aby chory myślał, ze może wrócić bez konsekwencji do starego trybu życia. Odchudzanie osób otyłych jest złożonym i bardzo wymagającym procesem.

4 myśli na temat “Odchudzanie jest sposobem leczenia!”

  1. Otylosc zniszczyla mi zycie , doslownie . Ciagle zyje ” poczekalni zycia ” ,ktore odkladam na potem jak juz schudne i bede gotowa by zaczac nowe zycie , przez odkladanie zycia na pozniej , zostalam sama , nie zalozylam rodziny ,nigdy nie bede miec dzieci , bo juz raczej za pozno .Moje zycie kreci sie wkolko planowania jedzenia i diet . Nigdy nie mialam napadow kompulsywnego objadania sie , moje problemy z waga zaczely sie w dziecinstwie i tak sobie tylam kilka kg rocznie . Mimo tego dla spoleczenstwa jestem grubasem ,ktory jest malo inteligentny bo nie potrafil zapanowac nad swoim rozpieprzonym metabolizmem , przeciez kazda wyksztalcona osoba nigdy nie dopusci sie do takiego stanu . Dla spoleczenstwa jestem leniwym tlusciochem bez ambicji ,ktory pochlania dziennie kilka tysiecy kalorii ze slodyczy i nie potrafi sie opanowac . Juz nawet z tym nie walcze , bo glowa muru nie przebije , ale z waga walcze i walczyc bede dopoki zyje .

  2. Zawsze miałam podobne problemy jak Wy. Tyłam łatwo, chudłam trudno, z wiekiem to się pogłębiało a mam latek już 55. Doszłam do sytuacji, ze przez miesiąc chodziłam do pracy w jednych spodniach bo tylko w to się mieściłam. Wieczorem prałam moje porteczki na gumie i rano je wkładałam a w domu pełna trzydrzwiowa szafa klasycznych ubrań, bluzek, żakietów, spodni. 100 kg żywej wagi.
    Na początku roku postanowiłam coś zmienić. Założyłam sobie zeszycik, w którym opisałam mój problem i postanowienie”poprawy”.7 stycznia zaczęłam „nowe życie”. Ponieważ już wielokrotnie byłam na rożnych dietach, wiedziałam, ze ekstremalne odchudzanie nie dla mnie, żadnych diet cud i narzuconych jadłospisów.
    Założyłam sobie, ze w ciągu roku schudnę 12 kg, czyli kg na m-c.
    Przestałam jeść normalne pieczywo zmieniając je na dietetyczne a wiadomo,ze tego nie da się dużo zjeść. Wyeliminowałam słodycze, prawie, bo czasami jak bardzo mi się chce to jednak zjem troszkę.
    Odchudziłam kuchnię. Przez 4 m-ce schudłam ponad 15 kg bez wysiłku. Teraz idzie już powoli ale przecież o to mi chodziło.
    Nareszcie chodzę ubrana jak człowiek, cześć dawnych ciuszków juz wkładam.
    Dodam, że na imprezach towarzyskich jem jak wszyscy zachowując umiar.
    Generalnie da się ale trzema temu poświecić trochę uwagi. Zaplanować posiłki i przygotować je wcześniej by nie najeść sie byle czego jak dopadnie głód.

  3. Zgadzam się całkowicie. Otyłość, otłuszczenie jest chorobą metaboliczną za którą się wiąże stos kłopotów, między innymi wykluczenie społecznie.

  4. Otyłość to poważny problem. Sama się z nim borykam. Nie umiem sobie poradzić z wagą. Ciężko mi ćwiczyć, bo pracuję w biurze, do późna. Po pracy trzeba rodzinę ogarnąć. Ech….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *